„5 pytań do …” – czyli co przyczyniło się na nasz sukces?

Pełen profesjonalizm, charyzma, zapał do działania, dynamizm oraz optymizm. Właśnie to charakteryzuje Pana Artura Łubkowskiego, właściciela salonów okien i drzwi EKO DOM. Zapraszamy do zapoznania się z wywiadem na temat sukcesu firmy, profesjonalnego podejścia do realizowanych zadań oraz źródeł odnośnie czerpania inspiracji do rozwoju na kolejne lata.

Karolina Solińska (Stolarka VIP): Panie Arturze, jak i kiedy zrodził się pomysł na firmę EKO-DOM?
Artur Łubkowski (EKO DOM): Ponad 20 lat temu pracowałem dla jednego z największych producentów okien. Branża była mi znana więc pewnego dnia postanowiłem pracować dla siebie.

Karolina Solińska: Skąd wzięła się nazwa EKO-DOM?
Artur Łubkowski: Jest kilka wersji. Jednak prawdziwa to ta, że najzwyczajniej ta nazwa była krótka, łatwa do zapamiętania i dobrze brzmiała. Pozwalała też na posiadanie szerokiego asortymentu towarów i usług.

Karolina Solińska: Jak wygląda Państwa standardowy dzień pracy?
Artur Łubkowski: Dzień w firmie zaczyna się na magazynie o 7.00 rano. Tam grupy montażowe pobierają towar do montażu i rozjeżdżają się do pracy. Ja osobiście zaczynam pracę od odczytania i odpisywania na maile oraz rozsyłam do handlowców zapytania ofertowe. Biura handlowe otwieramy o 9.00, gdzie nasi doradcy techniczni zajmują się zapytaniami Klientów, wycenami i obsługują Klientów w naszych salonach. Pod koniec dnia handlowcy wysyłają do naszego magazynu komplet dokumentów montażowych na następny dzień. Do handlowców pracujących w terenie wysyłane są natomiast listy Klientów, u których trzeba dokonać wizyty na budowie.

Karolina Solińska: Co przyczyniło się na sukces Państwa firmy?
Artur Łubkowski: Wizja, intuicja biznesowa, uparte dążenie do celu oraz ciężka praca, której jest wiele. Nie sposób pominąć również systematycznej budowy własnej marki, jak i współpracy z najlepszymi jak Oknoplast czy Wiśniowski i wielu innych.

Karolina Solińska: Państwa rekomendowane salony okien i drzwi mogą bez wątpienia stanowić wzór do naśladowania dla innych salonów. Skąd czerpiecie Państwo inspiracje?
Artur Łubkowski: Człowiek do rozwoju potrzebuje inspiracji. Jej brak oznacza cofanie się. Ja osobiście szukam inspiracji w różnych branżach. Obserwuję firmy, które odnoszą sukcesy, odwiedzam targi, przeglądam strony internetowe zagranicznej konkurencji. Zawsze znajdzie się coś co idzie zaadoptować i wykorzystać w naszej firmie.

Karolina Solińska: Państwa motto życiowe?
Artur Łubkowski: Pracowitość i sumienność oraz uczciwość wobec Klientów i dostawców.

Karolina Solińska: Co jest dla Państwa najważniejsze w pracy z Klientem?
Artur Łubkowski: W pracy z Klientem najważniejszy jest szeroko pojęty profesjonalizm i zdobycie zaufania Klientów. Ważne, aby Klienta obsługiwał jeden handlowiec, który rozpozna jego potrzeby i je w najlepszy możliwy sposób zrealizuje.

Karolina Solińska: Jak widzą Państwo przyszłość firmy za 5-10 lat?
Artur Łubkowski: Co do przyszłości niejednym nas zaskoczy, jedno tylko jest pewne, że okna będą jeszcze większe i jeszcze cięższe i będą musiały spełniać jeszcze bardziej „wyśrubowane” normy. Aby obsługiwać rynek przyszłości trzeba zadbać o wiedzę zespołu, jak i sprzęt, który zapewni montaż tego typu stolarki.

Karolina Solińska: Jak liczny zespół pracuje w Państwa salonach ( ilu salonach okien i drzwi)?
Artur Łubkowski: Posiadamy pięć salonów. Dwa w Szczecinie i po jednym w Stargardzie, Goleniowie i Mierzynie. Zespół liczy 18 osób.

Karolina Solińska: Jak często biorą Państwo udział w szkoleniach, konferencjach? Czy biorą Państwo udział w szkoleniach marketingowych?
Artur Łubkowski: Udział we wszelkiego rodzaju szkoleniach produktowych i marketingowych, jak i konferencjach bierzemy tyle razy ile możemy i jest tego sporo w skali roku. Wychodzimy z założenia, że szkolenia dają wiedzę i pewne doświadczenie, a wiedza daje przewagę i poczucie wartości.

Karolina Solińska: Panie Arturze, dziękuję serdecznie. Życzę dalszych sukcesów w rozwoju firmy.
Artur Łubkowski: Dziękuję bardzo, Pani Karolino.